2016-11-22_skwer J.Suwarta

Skwer imienia Jana Suwarta


Na dzisiejszej sesji Rada Miasta Poznania jednogłośnie podjęła uchwałę o nadanie skwerowi u zbiegu ulic: Grobla, Za Groblą i Ewangelicka imienia Jana Suwarta – uczestnika Poznańskiego Czerwca 1956 r.

Społeczny, obywatelski wniosek w sprawie upamiętnienia Jana Suwarta w przestrzeni publicznej Poznania już w 2010 r. złożyli państwo Maria i Tomasz Zakrzewscy. Zabiegi o jego realizację czynił syn Jan Suwarta – Adam. Sprawę wsparło wiele znaczących poznaniaków, z tym prezydentem Jackiem Jaśkowiakiem na czele. Również senator Jadwiga Rotnicka udzieliła swojego poparcia dla idei uczczenia pamięci o Janie Suwarcie w oficjalnym piśmie, wystosowanym do Rady Miasta Poznania. Wszystkie te zabiegi doprowadziły do szczęśliwego finału.

Życiorys patrona skweru
(cyt. za: Oficjalny profil Skweru Jana Suwarta, www.facebook.com/SkwerJanaSuwarta)

Jan Maksymilian SUWART (1934-1989)

Bohaterski uczestnik Poznańskiego Czerwca 1956, sądzony w Procesach Poznańskich, działacz opozycji demokratycznej i NSZZ „Solidarność” w PRL.

Ur. 11.04.1934 r. w Poznaniu jako syna Adama Suwarta i Marii (Marianny) ze Śliwińskich. Okupację niemiecką jako dziecko spędził w Poznaniu.

W dniu 28 czerwca 1956 r. jako 22-letni kierowca Bazy Terenowego Przemysłu Materiałów Budowlanych przyłączył się w godzinach porannych do tłumu robotników demonstrujących na ulicach miasta Poznania przeciwko komunistycznej dyktaturze.

Po naocznym zaobserwowaniu, że funkcjonariuszka Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego oddała z okna gmachu tego urzędu przy ul. Kochanowskiego w Poznaniu strzały do nieuzbrojonej ludności cywilnej, demonstrującej przed tym budynkiem, wziął udział w opanowaniu nieodległej dyspozytorni garażowej Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Zajął tam jeden z samochodów Warszawa, którym następnie woził broń z opanowanego przez demonstrantów więzienia przy ul. Młyńskiej w rejon walk przy ul. Kochanowskiego, a następnie uczestniczył wraz z innymi demonstrantami w walkach zbrojnych z UB.

Po pacyfikacji powstania Poznańskiego Czerwca przez jednostki KBW i LWP przez jakiś czas zmuszony był do ukrywania się, a następnie został zatrzymany i aresztowany. Nastąpiło to wskutek zeznań obciążających Suwarta, jakie w śledztwie złożył inny aresztowany. W toku śledztwa prowadzonego przeciwko Suwartowi przez WUBP Poznań, był on dręczony i bity.

Śledczy, a później prokuratura postawili Suwartowi zarzut “udzielenia pomocy do gwałtownego zamachu na funkcjonariuszy WUBP” i “nielegalnego posiadania broni”. Za czyny te na podstawie Małego Kodeksu Karnego Suwartowi groziła nawet kara śmierci.

Sądzony w głośnym Procesie Dziewięciu we wrześniu i październiku 1956 r. Jan Suwart wykazał się dużą odwagą cywilną, a jego wystąpienie było szeroko cytowane w prasie zachodniej, co przyczyniło się już wówczas do utrwalenia za Żelazną Kurtyną świadomości na temat pierwszego w PRL masowego wystąpienia ludności przeciwko reżimowi komunistycznemu.

M.in. dziennikarz “Daily Workera” nazwał mowę Suwarta na sali sądowej “wstrząsającym oskarżeniem krzywd przeszłości”.

“Jan Suwart przeobraził się tutaj z oskarżonego w oskarżyciela systemu stalinowskiego. Jego wyznanie wywołało poruszenie na sali rozpraw, wzruszyło słuchaczy, a w niejednych oczach pojawiły się łzy. Dziennikarze zagraniczni przeprowadzili z nim wywiady.” (Edmund Makowski, Poznański Czerwiec 1956, pierwszy bunt społeczeństwa w PRL, Poznań 2006).

Podczas procesów UB podsłuchiwało obrońców Suwarta i udzielało prokuraturze instrukcji przeciwko oskarżonemu, usiłując skompromitować także rodzinę oskarżonego.

W wyniku postawy własnej, niezwykle szczerej i kompetentnej obrony ze strony adwokatów: Michała Grzegorzewicza i Gerarda Kujanka, a formalnie wskutek braku dowodów winy Jan Suwart został uniewinniony. Mimo to w dotyczących go dokumentach w ewidencji UB/SB widniał zapis “bandyta polityczny”, który zaciążył na całym jego życiu. Aż do śmierci w 1989 r. miał m.in. problemy ze znalezieniem i utrzymaniem pracy i był represjonowany oraz inwigilowany.

W latach 1980-1981 zaangażował się w działalność w NSZZ “Solidarność”. W swoim miejscu pracy (był tam kierowcą) założył komisję zakładową NSZZ “Solidarność”. Działał też w latach 80. w Klubie Pamięci Poznańskiego Czerwca 1956 przy ZR Wielkopolska NSZZ “Solidarność”.

W l. 1980-1981 wspomagał zespół redakcyjny pierwszej historycznej, uczciwej monografii czerwcowej – książki “Poznański Czerwiec 1956″ pod red. prof. Jarosława Maciejewskiego i doc. Zofii Trojanowiczowej. W książce tej “sprawie Suwarta” poświęcono odrębny rozdział, wyłączając tę sprawę z opisu Procesu Dziewięciu jako szczególną. Autorem rozdziału był ówczesny docent, prawnik prof. Jan Sandorski.

W 1981 r. Suwart był pierwszoplanowym bohaterem sztuki w reż. Izabelli Cywińskiej “Oskarżony: Czerwiec ’56” wystawionej w Teatrze Nowym w Poznaniu. Rolę Jana Suwarta zagrał Lech Łotocki. M.in. za reżyserię i wystawienie tej sztuki Izabella Cywińska była internowana.

W okresie tym udzielił też dziennikarkom Poznańskiej Rozgłośni Polskiego Radia, Agacie Ławniczak i Barbarze Miczko, obszernego wywiadu, w którym relacjonował wydarzenia Czerwca ’56, dzieląc się odważnie swoimi wspomnieniami, m.in. świadectwem, że pierwsze strzały do demonstrantów padły z gmachu UB.

W okresie stanu wojennego prowadził działalność charytatywną na rzecz prześladowanych i ich rodzin, mimo, że sam w wyniku nacisków SB utracił wtedy na półtora roku pracę.

Zmarł nagle 7 listopada 1989 r. w Poznaniu, w wieku 55 lat.

Pochowany został jako pierwszy poznański działacz “Solidarności” w Alei Zasłużonych Cmentarza Komunalnego na Junikowie w Poznaniu. Stało się to na wniosek Klubu Pamięci Poznańskiego Czerwca 1956 r. przy Zarządzie Regionu “Wielkopolska” NSZZ “Solidarność”.

W kwietniu 1990 władze miasta nadały Janowi Suwartowi pośmiertnie tytuł i odznakę “Zasłużonego Obywatela Miasta Poznania”.

Na długie lata jego osoba została zapomniana, choć jego historyczne wypowiedzi – zarówno uzyskane z nagrań archiwalnych z sali sądowej w 1956 r., jak i z lat 80. – były wykorzystywane w licznych materiałach dziennikarskich, reportażach, artykułach, dotyczących Poznańskiego Czerwca 1956.

Powstało też kilka obszernych artykułów, reportaży i radiowych i telewizyjnych o sprawie Jana Suwarta, które dziś włącza się do kompendium wiedzy o Poznańskim Czerwcu 1956. Postać Suwarta przewija się m.in w powieści poznańskiego pisarza i dziennikarza Piotra Bojarskiego, pt. :”Juni”.

Dopiero w 2009 r. Prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył pośmiertnie Jana Suwarta “za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce, a w szczególności za bohaterski udział w wydarzeniach <Poznańskiego Czerwca ’56> Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Jan Suwart jest w grupie zaledwie kilku bohaterów Czerwca ’56 odznaczonych tym wysokim odznaczeniem.

W 2001 r. IPN uznał Jana Suwarta za pokrzywdzonego w świetle obowiązujących wówczas przepisów ustawy o IPN i udostępnił rodzinie dokumentację na temat Jana Suwarta wytworzoną przez SB/UB.


 Fot. Archiwum rodzinne J. Suwarta