2016-10-12_promocja KMP_2

Promocja Kroniki Miasta Poznania „Samorządowa rewolucja 1990”


W reprezentacyjnej sali poznańskiego ratusza miała dziś miejsce promocja najnowszego tomu Kroniki Miasta Poznania zatytułowanego „Samorządowa rewolucja 1990” oraz wznowienia książki „Poznański Czerwiec 1956”.

Spotkanie rozpoczęto od uczczenia minutą ciszy, wieloletniego redaktora naczelnego Kroniki Miasta Poznania – prof. Jacka Wiesiołowskiego, który zmarł w lipcu br., jeszcze podczas prac nad tomem o początkach odradzającego się w Poznaniu samorządu.

– Był wielkim poznaniakiem, służył Poznaniowi jako radny miejski, ale przede wszystkim jako naukowiec, historyk, wybitny erudyta i badacz – tymi słowami profesora wspomniał prof. Tomasz Jurek. Przypomniał przy tym, że Kronika Miasta Poznania w obecnej formie jest dziełem prof. Wiesiołowskiego, który w okresie odbudowy samorządu w Polsce objął kierowanie pismem, zawiązując do najlepszych przedwojennych korzeni tego periodyku.

Prof. Wiesiołowski był również pomysłodawcą najnowszego tomu kroniki, poświęconemu tematyce samorządowej. Redakcja uznała, że trzeba oddać głos uczestnikom „rewolucji samorządowej” z początku lat 90., by zachować pamięć historyczną Poznania.

– Kronika poświęcona samorządowi Poznania w latach 1990-1994 opowiadania nie tyle o odbudowaniu samorządu, co o zbudowaniu go od podstaw. Dlatego do tworzenia tego tomu zaprosiliśmy aktorów tamtych wydarzeń. Publikacja zawiera 30 relacji i wspomnień – powiedział dr Piotr Grzelczak, sekretarz Kroniki.

Jedną z osób, której wspomnienia znalazły się w najnowszym tomie Kroniki jest senator Jadwiga Rotnicka, która w latach 1992-1998 pełniła funkcję przewodniczącej Rady Miasta Poznania. Podczas spotkania wspomniała ówczesnych samorządowców, których nie ma już z nami, m.in. Wojciecha Szczęsnego Kaczmarka, Ryszarda Olszewskiego, Jacka Maya, Henryka Pawlaczyka, Urszulę Wachowską, Romana Andrzejewskiego czy Jacka Wiesiołowskiego. Senator Rotnicka podkreśliła, że budowali oni zręby samorządności w Poznaniu i dzięki tej Kronice zachowujemy się pamięć o nich.